EN PL
zamknij
Polska Szkoła Plakatu

Dynamiczny rozwój sztuki polskiego plakatu filmowego datuje się na lata pięćdziesiąte do końca lat osiemdziesiątych. Paradoksalnie to właśnie w okresie PRL-u, pomimo odcięcia od reszty świata, ciągłego monitorowania każdego przejawu życia przez totalitarne oko władzy, polscy artyści wytworzyli oryginalny i niepowtarzalny styl plakatu, rozpoznawalny obecnie na całym świecie. Być może to właśnie ciągła inwigilacja i cenzura przyczyniła się do wytworzenia lapidarnej i inteligentnej formy polskiego plakatu. Oprócz tego, że każdy z artystów wypracował własny, niepowtarzalny charakter swoich prac, polski plakat filmowy wyróżnia parę charakterystycznych cech, przede wszystkim: prosta forma posługująca się inteligentną, często pełną humoru i fantazji metaforą/iluzją oraz wysokie standardy artystyczne: malarskość, linearność, żywa kolorystyka. W przeciwieństwie do plakatu na zachodzie, bazującego na fotografiach, kadrach z filmów, projekty polskich plakacistów były graficzne, uporządkowane, klarowne. Zasadą było nie dodawać, ale odejmować. Trudno sobie obecnie wyobrazić w jak abstrakcyjnej sytuacji postawieni zostali ówcześni graficy. Otrzymując zamówienie na wykonanie plakatu do zagranicznego filmu, często nie mieli dostępu do żadnego źródła wiedzy o filmie, ani do zdjęć, opisu, nie wspominając o samym filmie. Jak mówił Jan Lenica, jeden z czołowych i najbardziej uznanych na Zachodzie polskich projektantów:

polski plakat, który z powodu swojej „inności” zrobił nagle taką furorę na świecie, był oryginalny, dlatego że byliśmy odcięci od tegoż świata; niczego nie przypominał, bo niewiele widzieliśmy, działaliśmy na własną rękę.



Brak wiedzy artyści musieli rekompensować kreatywnością i wyobraźnią. Plakaty były często wariacją na temat samego tytułu. Dobrym przykładem może być plakat do filmu „Psy wojny” w reżyserii Johna Irvina, autorstwa Waldemara Świerzego, który dąży do połączenia w jednej formie znaku psa, symbolu wojny i odczucia przemocy, czyli tego wszystkiego do czego odnosi tytuł. Na plakacie przedstawiony jest zatem prosty zarys sylwetki psa, wyraźnie pełnego złości i agresji, w którego korpus wpisany jest wojennym ornament munduru wojskowego. Jak powiedział Jakub Erol:

Dobry plakat zawsze jest interpretacją. Ilustracja opowiada, a plakat jest jak znak drogowy, musi być klarowny i oddawać istotę rzeczy. Robiłem kiedyś projekt dla filmu „Akcja pod Arsenałem”, jest tam symbol Polski walczącej ułożony z harcerskich krzyży. Prosty, ale czytelny pomysł.

 

Najbardziej rozpoznawalnymi nazwiskami polskiej szkoły plakatu filmowego są m.in.: Franciszek Starowieyski, Jan Młodożeniec, Mieczysław Wasilewski, Jakub Erol, Jerzy Flisak, Jacek Neugebauer, Jerzy Treutler. Z całą pewnością ich prace są czymś znacznie więcej niż tylko produktem reklamowym. Każdy z plakatów można analizować jako niezależne dzieło sztuki, przepełnione nie tylko oryginalnym, zróżnicowanym i osobistym stylem poszczególnego autora, ale również inspiracjami z historii sztuki, kultury masowej, czy też literatury. Tak na przykład plakaty Franciszka Starowieyskiego wypełnione są barokowej symboliki, formy są pełne finezji, przepychu, drapieżnej ekspresji. Dominującymi motywami prac artysty są: rubensowskie kobiece ciała, kości, czaszki, ptasie głowy, owady. Artysta umiejętnie wykorzystuje estetykę baroku do wyrażenia własnych surrealistycznych wizji. Tak na przykład na plakacie do filmu „Mademoiselle”, reżyserii Tony Richardsona, Starowieyski gra barokowym motywem ćmy jako symbolu śmierci. Ciało Kobiety, tytułowej „Mademoiselle” uzbrojone jest w parę skrzydełek, a zamiast głowy kobieta ma owadzią główkę. Starowieyski nawiązuje do fabuły filmu, która opowiada historię szaleńczo zakochanej kobiety, która z powodu miłosnej obsesji doprowadza do pożarów, powodzi oraz innych kataklizmów. Plakat Starovieyskiego obrazuje zatem kobietę jako sprawczynię cierpień i śmierci. Jan Młodożeniec, kolejny przedstawiciel polskiej szkoły plakatu filmowego, stosuje zupełnie odmienny warsztat od Starowieyskiego. W przeciwieństwie do malarskości tego drugiego, Młodożeniec operuje grubą, zdecydowaną, przypominając nieco dziecięcą - kreską rysunku. Jego plakaty charakteryzuje minimalizm, żywa kolorystyka oraz spokojna, syntetyczna kompozycja. Inspiracje czerpał od takich artystów jak Fernand Leger, Pablo Picasso, Georges Braque, Henri Matisse, Paul Klee. Podobnie jak oni bawił się kolorem jako ekspresywnym środkiem wyrazu emocji, formami geometrycznymi, itp. Wystarczy przywołać przykłady plakatów do filmów takich jak: „Kobieta w kapeluszu” (reż. Stanisław Różewicz), „Je t'aime, chérie” (reż. Roland Oehme). Zabawa formą była cechą prac kolejnego artysty Jakuba Erola. Wiele jego plakatów bazuje na naturalnym kształcie ludzkiego ciała lub przedmiotu, do którego autor dokleja obcy element, zmieniając tym samym całkowicie wymowę obrazu, tworząc przewrotny rebus. Najlepiej istotę prac Erola oddają jego własne słowa:

Praca doprowadzona do całkowitego minimum w swoim wyciszeniu formy i koloru, mimo użycia w niej znanych symboli wolna jest od banału

Tak na przykład plakat do filmu Janusza Kidawy „Ultimatum” operuje dwoma barwami, czernią i bielą, przedstawia biały, odwrócony taboret, z jedną wyłamaną nogą, oraz trzema pozostałymi zakończonymi zamaskowanymi głowami mężczyzn. Symbol odnosi do fabuły filmu, która opowiada historię czterech zamachowców, planujących atak na polską ambasadę w Brnie. Ostatecznie akcja nie udaje się, ładunki okazują się atrapami, a w decydującym momencie jeden z mężczyzn postanawia pozostać wiernym sprawie politycznej i wysadza się granatem. Plakat stanowi zatem rebus, czytelny dopiero po zapoznaniu się z fabułą filmu.

 

Zjawisko Polskiego Plakatu filmowego można określić mianem międzynarodowego fenomenu. Te plakaty tworzą własne historie, zabierają widza we własny, oryginalny świat. Często stanowią ciekawą łamigłówkę, wywołują uśmiech, wszystko to powoduje, że mogą być prezentowane niezależnie od reklamowanych przez siebie filmów, jako w pełni wartościowe dzieła sztuki. W związku z czym serdecznie zapraszamy do bliższego zapoznania się z tym niezmiernie interesującym zjawiskiem podczas kilkunastu wystaw Polskiego plakatu filmowego, które odbędą się podczas polskiego festiwalu filmowego Play Poland 2014 w 10 miastach Wielkiej Brytanii, Norwegii, Kanadyi Stanów Zjednoczonych. Plakaty będziemy mogli udostępnić szerszemu gronu publiczności dzięki uprzejmości Uniwersytetu Zielonogórskiego.

Joanna Zielińska

 

powered by The Blob Studio
Copyright © The Blob Studio ltd.
contact@weeblob.blog
6 Quarry Cottages, EH15 3HJ, Edinburgh, UK
Company No. SC674387